
Astra H 1,6 benzyna produkcja X.2011. Samochód mam od nowości kupiony w salonie i tam też serwisowany. Kilka miesięcy temu podczas kilku dni nieużywania nie odpalił. Chwilowe zdjęcie klemy minusowej z akumulatora też nic nie pomogło. Skończyło się do zaholowania samochodu do prywatnego warsztatu samochodowego (rzecz miała miejsce poza miejscem stałego zamieszkania). Po kilku dniach samochód odebrałem sprawny . Pan mechanik powiedział, że komputer pokazywał mu błąd kluczyka, ale ponoć sprawę rozwiązała wymiana świec na nowe. Od tego czasu minęło pół roku i sytuacja się powtórzyła. Na szczęście przy kolejnej próbie uruchomienia silnik zaskoczył choć opornie zbierając się na obroty. Wobec tego intryguje mnie, co może być przyczyną takiego stanu rzeczy. Myślę jednak, że to mimo wszystko nie świece, tym bardziej, że te rzekomo wadliwe wymienione w warsztacie były oryginalne i wymienione w autoryzowanym serwisie w ramach okresowego przeglądu. Uff dużo tego napisałem, ale może ktoś z doświadczonych mechaników mi odpowie? Pozdrawiam Janusz z Kielc.
Ogólne
Czas naprawy
Ceny usług
Jakość usług