Witam serdecznie. Mam nietypowe pytanie czy istnieje jakiś sposób sklasyfikowania oleju silnikowego... ? Jestem w posiadaniu po likwidacji składu kilkudziesięciu litrów nowego oleju, Jest nie opisany a wzrokowo ciężko jest określić jego faktyczne przeznaczenie czy jest to przekładniowy, silnikowy mineralny czy też syntetyczny. Wizualnie- nowiutki żółciutki olej około 50l. Boję się wlać tego do silnika żeby nie okazało się że to jakiś hipol przekładniowy etc. Czy doświadczony mechanik jest w stanie coś takiego rozróżnić i jak? Pozdrawiam
Piękna 76a
50-506 Wrocław