SERWIS LUBOŃ

WYŚCIGOWA 56B, Borek , 52-012 Wrocław

****** 2.8 (5 opinii)

O warsztacie

WYŚCIGOWA 56B, Borek, 52-012, Wrocław

Poniedziałek od 07:00 do 18:00
Wtorek od 07:00 do 18:00
Środa od 07:00 do 18:00
Czwartek od 07:00 do 18:00
Piątek od 07:00 do 18:00
Sobota od 09:00 do 14:00

Gotówka

W przypadku, jeśli nie będziemy mogli odebrać, zostaniesz połączony z Doradcą Serwisowym DobryMechanik.pl, który umówi Cię na wizytę w naszym warsztacie.

* dzwoniąc pod wskazany numer warsztatu, Twój numer telefonu automatycznie zapisuje się w bazie danych portalu DobryMechanik.pl. Szczegółowe zasady przetwarzania Twojego numeru telefonu opisaliśmy w Polityce prywatności.

Opinie (5)

Dodaj opinię
2.8 ******
Ocena wystawiona na podstawie 5 opinii.

Ogólne

******

Czas naprawy

******

Ceny usług

******

Jakość usług

******
  • M
    ******
    • czas naprawy

      ******
    • ceny usług

      ******
    • jakość usług

      ******

    Osobiście polecam !!!Według mnie najlepszy serwis w mieście ,pełen profesjonalizm,korzystam z usług tego serwisu już wiele lat !!!


    Volkswagen

  • C
    ******
    • czas naprawy

      ******
    • ceny usług

      ******
    • jakość usług

      ******

    Negatywny

    Warsztat dla ludzi o mocnych nerwach. Umówiłem się na wizytę z tygodniowym wyprzedzeniem, naprawa miała potrwać maksymalnie dwa dni. Drugiego dnia [wymoderowano] z za kontuaru oznajmił mi z rozbrajająca szczerością, że mechanicy nie byli w stanie usunąć jednej z usterek i będą mogli wrócić do pracy dopiero za tydzień bo w między czasie mają zaplanowane inne prace. Zgodził się łaskawie, abym odebrał samochód ale pod warunkiem zapłaty 300 zł za złożenie rozebranych elementów. Kiedy stwierdziłem, że to chyba jakiś kiepski żart, zostałem obrzucony błotem przez furiata siedzącego za ladą. Nawet po najgorszej spelunie nie spodziewałbym się takiego potraktowania jakie spotkało mnie ze strony "działu obsługi klienta" warsztatu Luboń Serwis. W dwóch pierwszych zdaniach wykrzyczanych przez impertynenta z za lady prześlijmy na ty a później w jakimś szaleńczym amoku wysłuchałem jeszcze kilku inwektyw na swój temat. Ostatecznie po interwencji u właściciela warsztatu, auto zostało naprawione następnego dnia roboczego i jak na razie wszystko działa. Przeprosin doczekałem się jedynie od Szefa, gbur, który mi na wymyślał nie uznał za stosowne, aby wykrztusić z siebie choć słowo kiedy odbierałem samochód. We Wrocławiu na pewno jest dużo dobrych warsztatów - na ten szkoda nerwów.


    VW

  • j
    ******
    • czas naprawy

      ******
    • ceny usług

      ******
    • jakość usług

      ******

    Ja jestem bardzo zadowolony z usługi wykonanej przez Serwis Luboń. Auto podstawione w wtorek na zanikający prąd licznika podczas jazdy , diagnoza w przeciągu godziny z informacją telefoniczną dla klienta o wykrytej usterce . W czwartek telefon z firmy z informacją o naprawionym samochodzie , wszystko działa bez zarzutu a jeżdżę już trzy tygodnie i wszystko działa . Duży pozytyw za profesjonalizm


    Audi A6 S6

  • a
    ******
    • czas naprawy

      ******
    • ceny usług

      ******
    • jakość usług

      ******

    Negatywny

    Panowie są niestety albo niekompetentni, albo są [wymoderowano]. Która odpowiedź jest prawidłowa - tego nie wiem i nie interesuje mnie to.
    Rok temu odstawiłam im auto narzekając na potworny smród z klimy, który nie chce ustąpić mimo kilkukrotnego odgrzybiania. Podejrzewałam, że trzeba będzie wymienić parownik i panowie to potwierdzili.
    W trakcie naprawy zadzwonili, że naprawa odrobinę się przeciągnie, ponieważ w przewodach jest masa zielonego szlamu i potrzebują czasu, żeby to wyczyścić.
    Pewnie prawda, bo śmierdziało nieziemsko. Następnego dnia wszystko super, problem się już na pewno nie powtórzy(!) ponad 2000 się należy.
    Cena nie wiem czy wysoka czy nie, zależało mi na pozbyciu się kłopotu, i przed naprawą wiedziałam, ile to będzie u nich kosztować, więc ceny się nie czepiam. Na razie.
    To teraz tak: wiosną tego roku (czyli gdzieś po 8 miesiącach) problem zaczął powracać. Po przegadaniu tematu z paroma osobami, które sie znają na samochodach, uznałam, że nie ma co wracać do Lubonia. Szkoda mojego czasu i pieniędzy.
    Auto trafiło do gościa, który się specjalizuje w klimatyzacji. Po rozmowie telefonicznej już dobrze wiedział, co tam się dzieje, a po moim przyjeździe w ciągu 5 min. pokazał, że miał rację i pokazał mi w którym miejscu zbiera sie woda. Ciężko tego nie zauważyć.
    Także panowie z Lubonia skupili się na usunięciu skutków, ale na usunięcie przyczyny zabrakło wiedzy/chęci/dobrej woli/a może wróci i więcej z niej wydoimy. Żałosne, panowie.
    "Ten model tak ma" - proszę panów, żaden model tak nie ma. Albo ma tak każdy, z którym sobie nie radzicie. Ja sama, gdybym tylko wiedziała, gdzie szukać, byłabym sobie w stanie do tego dotrzeć i zobaczyć.
    Proponuję zrezygnować ze specjalizcji w audi - nie macie pojęcia, czego się dotykacie.
    Tl, dr: Panowie skroili mnie na ponad 2K na samo usunięcie skutków, pozostawiając przyczynę usterki.


    audi a4

  • k
    ******
    • czas naprawy

      ******
    • ceny usług

      ******
    • jakość usług

      ******

    Negatywny

    Na auto czekałem prawie dwa miesiące, trzy razy odbierane, ciągłe reklamacje. Ostatecznie po długiej walce usterkę udało się naprawić (wyciek oleju), po czym u innego mechanika okazało się, że problem został rozwiązany przez wciśnięcie gąbki za silnik, żeby przestało kapać!!! Szkoda czasu, pieniędzy i nerwów...


    Volkswagen Touareg

Nasze porady (1)

Audi a4 b7 2006r 2.7 tdi
Witam, Auto odebrane po wymianie rozrządu przejechało około 5 kilometrów, po czym pojawiła się kontrolka dpf, kontrolka zgasła, zapaliła się kontrolka świec, auto nie miało mocy. Wróciłem do mechanika, paliła się tylko kontrolka zapchanego dpf. Mechanik usunął komputerem błąd po czym stwierdził że samochód trzeba ,,przepalić,. Podczas jazdy znowu wyświetliła się kontrolka dpf i auto straciło moc. Mechanik znowu skasował błąd i kontynuował przepalanie, kilkukrotnie sytuacja się powtórzyła i błąd dpf był za każdym razem kasowany. Za którymś razem przy zmniejszeniu prędkości samochodem zaczęło rzucać, stanęliśmy a mechanik dodał gazu do oporu po czym wyciągnął kluczyk ze stacyjki, w tym momencie z auta poszła chmura czarnego dymu. Auto wróciło na lawecie. Pierwsza diagnoza (bez rozbierania samochodu) to uszkodzenie turbosprężarki, po tygodniu mechanik dzwoni i informuje, że wyklucza turbo i dalej szuka przyczyny. Po kolejnym tygodniu informuje mnie, że stopił się jeden tłok i trzeba wymienić silnik. Mechanik twierdzi ze do awarii doszło przez źle ustawione wtryskiwacze a nie przez jego próby przepalenie dpf. Czy mechanik przyczynił się do zniszczenia silnika? Proszę o pomoc

Podobne warsztaty


Marki samochodów naprawiane przez warsztat

Usługi wykonywane przez warsztat